Przy zastawionym stole:
Same babeczki z drutami, szydełkami, czółenkami.
Było przesympatycznie.
Ela rzuciła taki oto kłębek do rozplątania:
Kłębek w dużej mierze rozplątano i zabrano do domu.
Chętne Panie trenowały przerabianie z lewej do prawej i prawej do lewej bez odwracania.
Tu Gackowa z Joanna trenują dzielnie:
Na spotkaniu były:
Ela - nasza przemiła gospodyni. Dzięki niej możemy się spotykać.
Marta:
Julka:

Dziunia:


Ostatnie dwa zdjęcia zapożyczyłam z tego miejsca
Przepraszam pozostałe uczestniczki spotkania za brak ich zdjęć.
Na kolejnym spotkaniu się poprawię i obfotografuję wszystkie :-)
Przepraszam pozostałe uczestniczki spotkania za brak ich zdjęć.
Na kolejnym spotkaniu się poprawię i obfotografuję wszystkie :-)